wtorek, 7 maja 2013

Hej nareszcie znalazłam czas by napisać :) :* <3

założyłam nowego blaga tego zaś zawieszam :'(

Na razie są tylko bohaterowie ale to się zmieni.
Nad wyglądem Jeszce jutro popracuję.
Wgl...to będzie o śmiertelnikach oraz aniołach.
Mam nadzieję że was zainteresuję :)
Ja muszę iść jestem dość zmeczona to papatki !
  aaaaa prawie zapomniałam OTO LINK TRUTRUTUTU !!! LINK

środa, 1 maja 2013

Ważne !


Postanowiła że...
trutrutrutru...
ZAŁOŻĘ NOWEGO BLOGA TEGO NATOMIAST ZAWIESZA.
Będzie on identyczne do tego.
Ale dodam bohaterów, będę pisać rozdziałami, będą retrospekcje i perspektywy itd.itp
ROZDZIAŁY BEDĘ DODAWAŁA 2 RAZY W TYGODNI.
Tak chociaż mam w planie.
Mam nadzieję że się cieszycie :^ <3 
Oficjalny link powinnam dodać w  najbliższych dniach chyba że siła wyższa mi przeszkodzi :) 

No to dozobaczenia ! 


niedziela, 28 kwietnia 2013

Przepraszam że tak długo czekaliście, postaram się być mniejszym leniwcem Xd..
POSTARAM SIĘ NIE OBIECUJĘ ! to zasadnicza różnica.
A TYM CZASEM U NASZEJ SAMI ...
________________________________________________________________________________

Muzyka do rozdziału.

Stoi i patrzy bezradnie jak smutna rzeczowistość wzieła góre nad marzeniami.
Smutne ale prawdziwe.
Spogląda smutnie na zegarek wiszący na ścianie jakby wiedziała że to co zobaczy nie bedzie nepewno dla niej miłe.
I nie było.
Czy rozpacza ? Nie. Silna wola to coś co cechuję to istotę.
 Ma teraz dylemant.
Godzina 8 20 połowa lekcji za nią. Więc może lepiej juz tam nie wchodzić i nie robić zbytecznego zamieszania ? Nie nie pójdę tam już. Następna lekcja..Muzyka z panią Cooper.
Sala...z nów patrzy na trzymany w rece plan lekcji 318.
-No to Scherlock wyrusza na poszukiwanie - o dopisuję mi chumor w tak beznadziejnej sytuacji. Jestem pod wrażeniem.
Rozglada się ciekawie po tej nowej dla siebie szkole.
Czuje sie jakby znała ją od dziecka. Naoglądała sie sporo filmów więc miała zarys jak mogła ona wyglądać w rzeczywistości. Niewiele sie też różniła.
Dużo szafek, które uczniowie sami dekorują...ciekawy zwyczaj. Jejku a ja jak ja udekoruję musi to byc coś orginalnego. Póżniej będzie się z tym użerała.Prawie wszystkie ściany były pomalowane beżową farbą z dodatkiem lekkiego różu. Zero niezbędnych ozdób. I dobrze. Choć ona zapewne by coś dodała.
Był też taras z kolumnami. Ładnie to wszystko  wygladała.
Pod nosem nuciła sobie cichutko, aby czasem nikt nie mógł usłyszeć, jakby nikt oprócz niej nie miał takiego prawa, Ariane Grande - The Way. Miała też przed oczami chłopca po którego staneła stronie.
Nie uznawała to za jakikolwiek czyn bohaterski, każdy przeciez tak by się zachował, tak chociaż myślała.
Po prostu było jej przykro że ma on takie a nie inne dzieciństwo, nie zasłużył na to, nikt nie zasłużył. Wcale pewnie nie miała lepszego ale żałowała go i obiecała sobie że mu pomoże choćby nie wiadamo co.
Jest, dodarłam ale ze mnie dobry Scherlock.Przygląda się liczbie 318 jakby była wyjątkowa.
Dla  niej wszystko jest wyjątkowe. Kiedy uznała że dowiedziała się o niej wszystkiego co mogła, przykucneła  na parepecie,wyprostowała nogi i czekała wpatrując się w piękny, wiosenny park.





--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tak wiem miała dodać tak....miesiąć wczęśniej no ale...pewne incydenty mi przeszkodziły.
Teraz mogę pisać swobodnie na laptopie i nikt z zainteresowaniem nie bedzie mi się przyglądał.
Ach te rodzeństwo...
Więć posty czy też jak to woli rozdziały bedę dodawała dwa razy w tygodniu.
Tak dobrze słyszeliście ten uparciuch nareszcie ruszył swą dupencję i wziął sie do roboty
Na to dozobaczenia !
Pa :* <3 :3

czwartek, 11 kwietnia 2013

U mnie na zegarku 21 23 nie wiem jak u was :P

Dość późno jak na pisanie posta więc oficjalnie dodaję jutrzejszy ,,zwiastun''.

Jeżeli jest ktoś kto czyta regularnie mojego bloga to wie że Sami będzie miała małe problem co do  dotarcia do szkoły.
Pozna wiele ciekawych osób w następnym ,,rozdziale''  i jednego, uroczego, tajemniczego chłopca.
Ale czy połączy ich miłość ? A może odwrotnie ?

I JAKIE SEKRETY ZOSTAŁY UKRYTE PRZED SAMI ?

CZY PORADZI SOBIE Z PRAWDĄ ?...

PS Jutrzejszy post może być dość długi, tylko uprzedzam. :)




Dodałam bym jeszce jakiś ciekawy obrazek ale jestem nieco zmęczona więc rozumiecie.
 Pa ! :3



środa, 10 kwietnia 2013

Siema...:3

Dzisiejszy post nie będzie o Sami z książki. :/
Zawiedzionych fanów z góry przepraszam :^...
Ale cholernie jestem zła a moja wena nie może się skupić (niestety) :///

6 KLASA....Tak....tak...fotograf itp.
I po co ja sie tym tak stresowałam hmm....sama nie wiem.
RACH CIACH I PO SPRAWIE.

Doszłam jednak do przydatnych wniosków.

PLASTYKA-CZYSTE ZŁO !!!

PS Wiecie że Einstein stwierdził że kto używa  trzech wykrzykników jest nienormalny XD 

Ups...według mądrości Einsteina jestem nienormalna...nie dziwie się wiedziałam o tym wczesniej. 

Ale do rzeczy nie mam nic do plastyki ale do babki z plastyki owszem

Dostałam dzisaj moją pierwszą pałę w szóstej klasie ( komentarze kujon-niedozwolone i niesłuszne xd )  i to z tego magicznego przedmiotu.

Dobra gdyby to była uczciwa ocena.....a ta jest wgl niesprawiedliwa. No ale pewnie każda 1 jest niesprawiedliwa.

Moim zdaniem to jest inny przypadek. Ale trudnooo....

Dobrze że przyznałam się mojej mamie przed konsultacjami z wychowawcą :) :p 
POCIESZAJĄCA

Na razie kończe ... muszę się pouczyć pa ! :33 <3





poniedziałek, 8 kwietnia 2013


Było dość wcześnie, słońce dopiero ogrzewało swoimi promieniami poranną rosę.
Zwierzęta wychodziły ze swych krajówek bacznie obserwując otoczenie.
Samanta szła jednak  szybkim krokiem, zamyślone nad znaczeniem wczorajszych słów. Postanowiła jednak wcześniej,że skończy się już udręczać bo były to tylko plotki ale coś wewnątrz niej kazało cały czas ten temat poruszać, badać. I tak też posłuchała tego wewnętrznego, nieznanego głosu. W swych rozmyślaniach nie zauważała nawet kałuż, pozostałości po wczorajszym ulewnym deszczu.
Z rozmyślania wyrwał ją cichy krzyk dziecka. Obróciła się gwałtownie i ujrzała sprzedawczynie szarpiącą czteroletnie dziecko.  Oburzyło ją to jak ludzie przechodzą obojętnie wobec czegoś takiego co ona osobiście uważała za absurdalne. Podeszła szybko do owej pani i grzecznie ją przeprosiła z widocznym sarkazmem że przeszkadza tej jakże intrygującej rozmowie  ale czy zechciałaby by puścić owe dziecko. Kobieta zmierzyła ją wzrokiem kpiąc z niej i mówiąc :
- Co to panią obchodzi ?! Niech się Pani zajmię swoimi sprawami owszem nie znam tego dziecka ale owe dziecko ukradło dzisiaj z mojej piekarni cały bochenek chleba i zasługuje na kare - odrzekła
Samanta na chwile znieruchomiałam. Staneła, dobrze wiedziała po słusznej stronie ale kradzież to nic dobrego, zwłaszcza dla niej wiedziała jednak że chłopiec bez powodu tego nie zrobił. Po chwili namysłu zapytała :
- A ile kosztuje ten chleb ?
- 4 zł
Kłócić się o głupie 4 zł. Jakże to ludzie są obojętni na cudze nieszczęście. Wygrzebała z torebki portmonetkę i wyjęła pieniądze.
Proszę-i wreczyła pani 2 monety po 2 zł.
Dostała zakupiony bochenek chleba a kobieta odeszła do sklepu.
Sami zmierzyła bacznym wzrokiem chłopca stojącego obok niej który patrzył się na nią swoimi niebieskimi oczami. Był średniego wzrostu jak przystało na czterolatka, ubrany w brudne, poszarpane cichu. Wręczyła mu zakupiony chleb i wyjęte wcześniej 100 zł.Chłopiec nie udawał zaskoczenia i uśmiechnął się lekko.Na co ona też odpowiedziała uśmiechem malinowych ust.
-Gdzie mieszkasz ?-zapytała
Chłopiec wzruszył ramionami. Była to niezrozumiana odpowiedzi lecz Samanta zaczeła ją pojmować. Studiowała prawo i czytała książki, wywiady, artykuły na takie tematy i wiedziała jak się zachować przepisowo. Ta sytuacja jest  inaa pomyślała od tamtych. Te 100 zł powinny mu na jakiś czas wystarczyć, chętnie wzięłaby go do akademika ale wiedziała że nie może. Jej rozmyślania przerwał gong zegara na pobliskim ratuszu . O nie już 8 ? Jest po mnie. Spóźnienie pierwszego dnia w szkole niezbyt oryginalne. Musiała szybko podjąć decyzję.
- No dobrze to ci powinno na jakiś czas wystarczyć, jeżeli bedziesz czegoś potrzebować, powiedz i nie bój jak mnie znajdziesz albowiem bede tędy codziennie przechodziła a teraz bardzo przepraszam ale spóźnię się na wykład.
Po czym szybko pobiegła nie czekając na odpowiedzi.
Była znakomitą biegaczką, niejednokrotnie zdobywała nagrody, medale. Mogła pochwalić się lepszą kondycją niź jakikolwiek chłopak. Podczas biegu rozmyślała o wydanych już dzisiaj 100 zł. Dla innych to było zapewne nic dla niej dużo. Muszę znaleźć prace- pomyślała. Po czym wbiegła już do pustej uczelni gdzie odbywały się już lekcje.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam z góry za taką dużo przerwę :p :). ALE TAK JAKOŚ WYSZŁO, NIEFORTUNNIE.
m.in test szóstoklasisty i tym podobne.
DOZOBACZENIA !



sobota, 23 marca 2013

Siema, tak wiem miałam dzisiaj napisać nowy rozdział o Sami ale ma wenna nie powróciła :'(

Wenno dlaczego mnie opuściłaś :(

Tęsknię za tb <333 

 Dzisiaj jednak też jest ważne dzień, dla wwf. 
Ja osobiście jestem Panią Ekolog :) 
Więc tak dzisiaj jest sobota 23 marzec. Dzień wydawałoby się normalny,zwyczajny jednak nie dla ludzi którzy choć trochę troszczą się o przyszłość Ziemi o to by ich wnuki gdy dorosną mogły podziwiać to co my teraz i tak jest od wieków.Niestety człowiek z biegiem lat się zmienia  na gorsze. 
I pewnie tak będzie.
Jednak każdy  może coś zrobić.
I właśnie dlatego powstają takie organizacje jak WWF którym głównym celem  jest ochrona środowiska. Przed kim ?....
Przed nami samymi. Bo niedługo kto wie czy będzie jeszcze co ratować.
Dzisiejsza akcja polega na tym aby o godzinie 20 30 zgasić świtła w domu.
Tak nie wiele a tak dużo może zmienić.
Więcej informacji na stronie :   

 
http://www.godzinadlaziemi.pl/

piątek, 22 marca 2013

Nie ma pomysłu co ,,wymyślić'' dalej .  :ppp
Może ja wcele nie muszę wymyślać, ktooo wie :)

Ale dobrze nie bedę się tu teraz przed wami użalałam moimi problemami.
To że autorka nie ma weny to nie wasza wina, przecież.
Postaram się coś napisać w najbliższych dniach. nie wiem czy mi się uda ale SPRÓBUJE.
A teraz przepraszam muszę iść kibicować <333
Każdy chłopak powinien wiedzieć o co chodzi. Dziewczyny też pewnie coś kojarzą.
Osobiście wolę siatkówkę ale nie narzekam wgapiając się w ekran telewizora i dopingując naszym (choć zapewne to im nie pomaga ) <333
Dobrze ja kończę.
Pa !

 

czwartek, 21 marca 2013


 
Perspektywa Samanty

Gdy otworzyłam oczy na zegarku, stojącym obok mojego łóżka na drewnianym biurka widniała godzina 6 00. Uśmiechnam się lekko gdyż nie miałam problemu ze stawaniem do szkoły. Powyłączałam wszystkie nastawione budziki, telefony, zegarki (nie chciałam zaspać pierwszego dnia szkoły) aby nie obudziły Nicki. 
Co o niej sądzę ?...
To miła sympatyczna dziewczyna, mam nadzieję że zostaniemy przyjaciółkami  na zawsze .
Potem jeszcze  skoczyłam do pobliskiego sklepu i kupiłam potrzebne  składniki na naleśniki.
Chciałam zrobić mojej współlokatorce małą niespodziankę :) 
Pospiesznie zrobiłam masę i usmażyłam na rozgrzanej patelni 4 duże naleśniki .
Ozdobiłam wszystko truskawkami, laną czekoladą i bitą śmietaną. Do szklanki nalałam pomarańczowy sok i jedną z porcji postawiłam na biurku Nicoli.
Spakowałam wszystkie potrzebne rzeczy do torby  i szykowałam się do wyjścia.
A nie powiedziałam w co byłam ubrana. A więc ubrana byłam w krótką,beżową  sukienkę  sięgającą po kolana. Była dość nudna więc obległam ją dużą czarną wstęgą i zawiązałam w kokardkę.
Zanim wyszłam napisałam kartkę do Nicki i postawiłam obok śniadania : 

,, Jakby co to taka mała niespodzianka, możesz zjeść nie jest zatrute. Ja już wyszłam spotkamy się później.''

Samanta  

Chętnie bym zjadła <mniam> :p  

wtorek, 19 marca 2013


Hej-powiedziała nieśmiało Samanta
-O siema- po czym szybko wyjęła słuchawki z uszu i podała dłoń rozmówczyni.
-Jesteś ta ,,nowa'' prawda
-Noo..tak ale wolałabym Samanta albo Sami-odpowiedziała letko czerwieniejąc się.
-Ja jestem Nicola albo Nicki jak wolisz
Rozmawiały jeszcze potem długi czas, o swoich zainteresowaniach, sporcie a Nicola później  wyjaśniała Sami jak to dzieła w ich szkole.Opowiadała o hierarchii :na początku były puste,bogate blondyneczki potem wybitne brunetki itd. podobnie uczyniła z chłopakami.Okazało się że wiele ich łączy.Potem pomogła jej rozpakować rzeczy itp.
Kiedy skończyły było już po 21, obie były zmęczone więc szybko poszły spać.
Kiedy miały już zasypiać pierwsza odezwała się Nicola:
-Pierwsza noc w nowej szkole jest najgorsza.
-Widzę
-Uważaj Sami bo dowiesz się  jeszcze wiele dziwnych rzeczy się dowiesz o naszej szkole ale nie przejmuj się nimi bardzo ty tylko głupie plotki.
Samanta zesztywniała.Nikt jej nie wspominał o jakiś paranormalnych rzeczach które mogły wydarzyć się na uczelni
-Co masz na myśli ?
Nicki jednak nic nie opowiedziała,najwyraźniej zasnęła.
Sama jednak nie mogła długo usnąć, zastanawiając się nad znaczeniem tamtych słów.W końcu jednak znużona pogłębiła się w snach.




sobota, 16 marca 2013

Wpatrywałaby się zapewne jeszcze długi czas w ten jakże wyniosły budynek gdyby jej intuicja nie podpowiedziała że w najbliższym czasie stanie się obiektem zainteresowania innych uczniów. Nie chciała mieć już od początku przylepionej etykiety ,,kujona'' który nigdy  nie widziała zwykłej, przeciętnej, angielskiej uczelni. Szybko otrząsnęła się z tego stanu, poprawiła torba wzięła do ręki granatową walizkę i weszła do szkoły. W sekretariacie poprosiła o klucze do  swojego pokoju i udała się do budynku stojącego obok. Na dworze przechadzały się dziewczyny trzymając się za ręce jak przystało na BFF i zapewne dyskutując o przystojnych facetach itp. Gdy ujrzeli ,,nową'' przyglądnąwszy jej się dokładnie, zmieniły temat swojej  którym jak przypuszczała była ona. Ta myśl też jej zapewne nie pomagała. Postanawiała jednak nie zwracać uwagi na szepty i z dumnie podniesioną głową weszła do środka. Odnalazła pokój 163 i stanęła pod drzwiami. Wiedziała że ma jak każdy student w akademiku współlokatorkę i chciała zrobić na niej dobre wrażenie. Z natury była nieśmiała więc przyjaciół dopiera dokładnie. Kiedy tak stała przez głowę przeleciały jej różne myśli o tym jak nigdy nie poznała swoich rodziców , nigdy nie miała przyjaciółki.... i wiele rzeczy których nigdy nie doświadczyła i może nie doświadczy. Postanowiła jednak choć trochę zmienić te swoje beznadziejne życie i zapukała do drzwi pokoju. 
- Proszę - odpowiedział jej cichy melancholijny głos.
Weszła do środka na jednym z dwóch łóżek leżała dziewczyna,słuchająca muzyki. Miała niebieskie oczy i jasno-brązowe włosy. Była wysoka i szczupła. Hmmm...pomyślała Samanta to może być jedna z moich ważniejszych rozmów











piątek, 15 marca 2013

Nowa szkoła...,Nowi przyjaciele..., Nowi Wrogowie...

Nowa szkoła...,Nowi przyjaciele..., Nowi Wrogowie...

 Samanta przez długi czas wpatrywała się w wysoki,dość obszerny budynek z wieloma oknami. Bezpośrednio przed nim stał  ,,park'' trudno nazwać go czymś takim skoro składał się jedynie z kilku drewnianych ławek i fontanny z elektronicznymi,kolorowymi światełkami aby podczas zimnych, deszczowych dni oświetlały ten cichy ,,zakątek''. Był jednak mimo swych niewielkich rozmiarów bardzo uroczony Dziewczyna która z tak niezmiernym podziwem wpatrywała się w budynek miała brązowe włosy z lekko podkręconymi końcówkami ,zielony oczy które swym zasięgiem nie tylko oglądały to co oczywiste ale też umiały skupić się  na rzeczach dla innych nie istotnych no i oczywiście piękny, malinowy uśmiech. Jeżeli tak, owa Samanta wyglądała to sami przyznacie że była dość ładna. Budynek przed którym stała był to uniwersytet. W nim kształcili się zdolni uczniowie którzy potem wyrastali na wyśmienitych prawników, prokuratorów czy też sędziów...



Wiem niebyt się spisałam ale koleżanka męczy mnie telefonami,trochę niecierpliwa  :)
Dozobaczenia !
Idę ponurkować w śniegu :p Mam nadzieję że u Was pogoda  lepiej dopisuję niż u mnie  :))





            





czwartek, 14 marca 2013

Witam ! :3 

Obiecałam że napiszę :p 

Książka nazwałam ,,Samantha'' -  wiem niezbyt oryginalne. Ale nie mam ochoty wymyslać świetnych tytułów bo nie mam do tego talentu najwyraźniej :)
 Powieść opowiada o dziewczynie Samancie (łatwo się domyślić) która ma mniej więcej szesnaście/siedemnaście lat i mieszka w szkolnym akademiku. Studiuję na jednych z angielskich uczelni na wydziale prawa.Nie jest jednak taka zwyczajna jak się nam wydaję... :)
Czeka ją wielka przyszłość,niezwykłe podróże i wiele groźnych wrogów którzy będą czyhać na jej  zgubę.



 
 


środa, 13 marca 2013

Początek...

Hej :P

 Zauważyłam ostatnio wśród moich koleżanek że wiele z nich zakładają  różnego rodzaju blogi i dzielą się swoimi przeżyciami itp. jakby wersja ,,elektronicznego pamiętnika''. Pomysł ciekawy ale dzielenie się z wszystkimi swoimi przeżyciami hmm...dawniej pamiętnik był rzeczą świętą zamkniętą na kluczyk, zawieszony na szyi i przeszkadzający aby czasem nie wpadł w niepowołane ręce. a może to ja się mylę i jestem staroświecka, ta to bardziej prawdopodobne :)
Ten blog poświeciłam książce mojego autorstwa. Zapewne jest nudna i głupia. Ale chciałam ograniczyć nudę.
Napisałabym coś więcej no bo przecież pasowałoby by opowiedzieć o czym jest wogule ta książka i kto jest głównym bohaterem. Niestety ja jako uczennica mam swoje obowiązki głownie to dlatego że zaraz na tvn puls będzie film.
Dozobaczenia!
Ps Uczniom ŻYCZĘ miłej nauki :p